Ciekawa sprawa, którą podskórnie odczuwałem u siebie, ale nigdy tego nie nazwałem. Chodzi o to, że u osób które utraciły wiarę w niedzielę występuje jakieś rozdrażnienie, czegoś brak w tym niepraktykującym życiu. I nie chodzi tu o sam fakt uczestnictwa we Mszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz