Książka przyjemna, krótka i oddająca ducha Maklakiewicza. Ale im jestem starszy, tym mniej osobowości pokroju Maklakiewicza mnie porywają. Alimenciarz, niezbyt pracowity. Rzekomo to jeden z najbardziej niewykorzystanych talentów w Polsce, a może tego talentu wcale tyle nie było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz