Przeczytałem książkę o zbrodni Połanieckiej. We wsi Zrębin w kieleckim,.ludzie autokarami pojechali na pasterkę do Połańca ( w Zrebinie nie było kościoła). Miejscowy watażka zgodnie ze zwyczajem pił w autobusie. Zabito młode małżeństwo ( kobieta 18 letnia w ciąży) i jej 12 letniego brata. Upozorowano wypadek,.że wpadli pod autokar. A młodemu chłopakowi dużym fiatem rozjechani głowę. Cała wieś ich kryła. W końcu zawiśli na szubienicy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz